Jakby tu zacząć?
Jako nowicjuszka czytam to Wasze forum i czytam i wciąż w połowie rzeczy się połapać nie potrafię, ale to szczególik taki jedynie
Teraz chciałabym Was troszeczkę (taa, troszeczkę
Po euforii związanej z dowiedzeniem się, że coś takiego w ogóle istnieje, przyszedł czas na rozgryzienie, o co dokładnie w tym chodzi.
No i odkryłam, że na nieszczęście summer programs najbardziej popularne są w USA. Tam prawie każda boarding school coś takiego organizuje, a ponieważ, co tu dużo mówić, bilet do USA jest dla mnie zdecydowanie za drogi, ta opcja odpada.
Zostaje Europa
Obecnie zajmuje się poszukiwaniami na terenie Hiszpanii (o lol, jak to brzmi), a niestety znalezienie boarding school oferującej summer program i to w dodatku z financial aid, która niestety w moim przypadku musiałaby pokryć 100% kosztów programu, graniczy z cudem.
Przekopując internet co chwilę napotykam się na jakieś nazwy typu ISA (International Studies Abroad) czy CSA (Center for Studies Abroad czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie
a) często oferują summer programs tylko Amerykanom
b) najczęściej nie oferują żadnej pomocy finansowej
c) jeśli już jest to summer program dla kogoś spoza USA, to pomoc finansowa pokrywa zaledwie 20% kosztów programu, a najczęściej odsyłają mnie do kolejnej strony opisującej scholarships, grants i różne inne loans oferowane... tylko i wyłącznie obywatelom USA... czy nie ma jakichś organizacji pokrywających koszty nauki za granicą Europejczyków?
Nie wiem, czy ktoś z Was poszukiwał czegoś podobnego.
Suma sumarum największym problemem po prostu są dla mnie finanse, bo bez stuprocentowej financial aid się nie obejdzie.
Krótkie pytanie: może szukacie albo szukaliście czegoś podobnego i wiecie coś na ten temat?
Nie chcę wyjść na sępa, który będzie żerował na czyjejś pracy, po prostu wdzięczna byłabym za każdą radę, nawet najmniejszą.
Post zagmatwany, długi, nudny, zagmatwany, niejasny, zagmatwany...
Wiem, wiem.
Ale mózg mi wysiada pod wpływem przeglądania tych setek stron.
KONIEC.



